Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 696 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Prezentacja

wtorek, 14 lutego 2012 10:47
Skocz do komentarzy

 

 

 

Production Privee Shan Macaw Limited Edition

 

 

 Jak tylko zobaczyłem tą ramę to mało nie zaśliniłem klawiatury w moim laptopie i od razu wiedziałem, że muszę wrzucić to na mojego bloga.

 Ta mało znana (do tej pory) firma ulokowana gdzieś w Andorze, produkuje ramy oraz części rowerowe korzystając z niemałego doświadczenia Cedrica Gracii. I to właśnie rama przykuła moją uwagę, a dokładnie model Production Privee Shan Macaw Limited Edition. Ramka przeznaczona jest do all mountain, enduro i jazdy rodem z imprez typu megavalanche. Od standardowej ramy o nazwie Shan Classic różni ją jedynie odjechaną kolorystyka. Nawet cena wynosząca 599 euro jest w przypadku obu ram taka sama. Jedyna różnica jest taka, że za serie limitowaną wpłacamy 199 euro, z pozostałe 400 dopiero przy odbiorze. Oczywiście jeśli ktoś jest chętny to musi się śpieszyć, w końcu to seria limitowana i podejrzewam, że raczej pójdzie jak cieple bułeczki.

 

 Co do suchych danych technicznych, są całkiem miłe. Rama wykonana jest z japońskiej stali cromo DB 4130. Główka ramy o „relaksacyjnym” kącie 66 stopni rozszerza się na dole do rozmiaru 1,5” gwarantując odpowiednią sztywność przodu. Suport współpracuje z suportami typu BB 92 standard Shimano. Wokół suportu dumnie pręży się mocowanie napinacza w standarcie ISCG 05. Rura podsiodłowa znajduje się pod kątem 72,5 stopnia. Długość tylnych widełek to 420mm a baza kół wynosi 1089 (s), 1109 (m), 1129 (l) oraz 1164mm (xl). Nie muszę już dodawać, że rama oferowana jest w czterech rozmiarach. Dla tych rozmiarów długość górnej rury mierzona horyzontalnie wynosi odpowiednio : 560, 580, 600 oraz 635mm.

Ramka waży 2,6 kilo i przeznaczona jest amorów o skoku 150 – 160mm.

 

Production Privee Shan Classic, też robi wrażenie.

 

Moim zdaniem :

Ciekawa rama w fajnej kolorystyce. Limited edition znacznie podnosi ...no, może nie prestiż, ale na pewno ludzie w temacie widząc ten rower będą wiedzieli, że mają do czynienia z prawdziwym rowerowym zapaleńcem. Miłym zaskoczeniem jest, że pomimo limitowanej serii cena nie uległa zmianie. Fakt, że jedyna różnicą jest kolor farby, ale pomimo tego, wiele firm uważa takie posunięcie za warte dodatkowej dopłaty. Szkoda tylko, że rama nie posiada mocowań na bidon, przez co miłośnicy all mountain i enduro zmuszeni są do wożenia całego zapasu wody na plecach. Choć patrząc na tą ramę można przymknąć oko na ten szczegół ;-) Acha, zapomniałem, to cudo nie jest dostępne w naszym kraju. Najbliższy punkt sprzedaży znajduje się w Czechach. To nie pierwsza porządna marka niedostępna u nas za to do kupienia u naszych południowych sąsiadów. Ci to mają szczęście!

                                                                                                         Elmer

Podziel się
oceń
0
0



Więcej na ten temat


piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  3 082  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Archiwum

O mnie

Urodziłem się w Bielsku - Białej w 1983. Tu też powróciłem po paru latach spędzonych w Irlandii. Mając od dzieciństwa widok z okna na góry, nie wyobrażam sobie życia na równinach. Na rowerze jeżdzę od dziecka, choć pierwszego "górala" dostałem od rodziców jak miałem 12 lat. Wtedy jeszcze nawet nie przypuszczali, że zostałem zaifekowany cyklozą która towarzyszy mi do dziś :) Choć od tamtej pory minęło dużo czasu, nadal czuję, że w tematyce rowerowej mam jeszcze sporo do nadrobienia :)

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 3082
Wpisy
  • liczba: 9
Galerie
  • komentarze: 0
Bloog istnieje od: 1980 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl